PĘKAJĄCE CZASZKI – FAKTY I MITY DOTYCZĄCE ŚMIERCI #1
Grafika stworzona przy pomocy narzędzia Bing kreator obrazów AI.
Śmierć jest jednym z tych tematów, który z jednej strony powoduje strach, a z drugiej bardzo nas ciekawi. Dużo z nas chociaż raz w życiu zastanawiało się nad tym co się czuje i widzi w momencie śmierci. Czy jest coś po niej lub co stanie się z naszym organizmem, gdy umrzemy. Ludzie często na podstawie własnych doświadczeń ze śmiercią i umarłymi, snują swoje przeróżne teorie i tworzą wyobrażenia na temat procesów związanych ze zgonem. Część z nich zakorzenia się w społeczeństwie i jest przekazywana dalej. Ale czy liczne teorie związane ze śmiercią i procesami zachodzącymi po niej rzeczywiście są prawdziwe? W dzisiejszym artykule zabawimy się trochę w Mrocznych Pogromców Mitów i przyjrzymy się bliżej różnym teoriom!
WŁOSY I PAZNOKCIE NADAL ROSNĄ PO ŚMIERCI – MIT
Czy spotkaliście się kiedyś z takim stwierdzeniem? Często osoby powracające z pogrzebów, widzące osobę zmarłą w otwartej trumnie mają przekonanie, że umarłemu od momentu śmierci bardzo urosły paznokcie i włosy. Oczywiście jest to nieprawda, bo przecież jak mają rosnąć te wytwory naszego naskórka, skoro cały organizm jest martwy i nie zachodzą w nim żadne procesy związane z proliferacją komórek? Aczkolwiek… Samo wrażenie wydłużenia się paznokci i włosów (tak jakby rosły) nie jest wcale błędne i ma swoje uzasadnienie.
Odwodnienie organizmu po śmierci i wysuszenie tkanek, prowadzi do zwiotczenia skóry wokół włosów i paznokci. To z kolej powoduje, że skóra się cofa i odsłania te części paznokci i włosów, które były wcześniej nią osłonięte. Dlatego mamy wrażenie, że zmarłemu w krótkim czasie zdecydowanie urosły te twory naskórka.
ZWIERZĘTA DOMOWE SĄ W STANIE ZJEŚĆ SWOJEGO
MARTWEGO WŁAŚCICIELA - FAKT
Niestety jest to prawda… Zapewne posiadacze psów i kotów nie będą z tego faktu zadowoleni. Oczywiście nasza ukochana kicia nie zabierze się za nasze zwłoki od razu, ale po czasie, gdy zostanie zmuszona do tego aktu konsumpcji przez pierwotną i instynktowną potrzebę jaką jest głód. Jeżeli już zdecyduje się urządzić sobie ucztę z naszego ciała, to najpierw sięgnie po te najbardziej miękkie tkanki (takie jak np. nos, usta inne tkanki twarzy). Trochę inaczej sytuacja wygląda z psami. Te nie pogardzą nawet bardzo świeżymi zwłokami. W roku 1997 został opisany przypadek samobójstwa pewnego mężczyzny. Człowiek ten udał się do swojej przydomowej szopy i tam się zastrzelił. W ostatnich chwilach towarzyszył mu jego ukochany pies – Owczarek niemiecki. Ponad pół godziny później mężczyzna został odnaleziony przez swoją matkę i sąsiadów. Większa część jego twarzy oraz szyi została zjedzona przez obecnego przy nim czworonoga (o czym świadczyły ślady zębów psa na brzegach ran). Niestety w pewnych warunkach możemy stać się obiadem dla naszych pupili.
GŁOWA ZMARŁEGO EKSPLODUJE PODCZAS KREMACJI – MIT
Istnieje przekonanie, że głowa osoby zmarłej wybucha podczas spalania zwłok w piecu krematoryjnym. Aby temu zapobiec, powinno się wykonać otwór w czaszce zmarłej osoby. Oczywiście jest to informacja nieprawdziwa. Skąd w ogóle wzięło się takie założenie? Prawdopodobnie ma to związek z obserwacjami strażaków, którzy bardzo często na miejscach pożarów znajdują ofiary z rozkawałkowaną czaszką. Dlaczego tak się dzieje? W zasadzie wyjaśnienie tego zjawiska jest stosunkowo proste. Kości czaszki dość szybko stają się kruche pod wpływem działania wysokiej temperatury. Jeżeli jeszcze dodamy do tego spadający gruz i inne przedmioty (co jest dość częste, gdy wszystko jest trawione przez pożar), w dość łatwy sposób może dojść do popękania i porozłączania kości czaszki.
Źródła:
https://www.nationalgeographic.co.uk/animals/would-your-dog-eat-you-if-you-died-get-the-facts
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2151163/
https://trupointmemorials.com/a/s/answers/cremation/the-body-parts-that-don-t-burn-during-cremation