Cmentarz „Tęczowa Dolina”
Mount Everest (Źródło: https://www.nytimes.com/2019/05/30/sports/everest-bodies-global-warming.html)
Mount Everest nazywany „Dachem świata” to szczyt mierzący 8848,56 metrów n.p.m. i zdecydowanie najwyższa góra świata. Z tego też powodu cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród alpinistów i wszelkich pasjonatów wspinaczki. Według danych z listopada 2022 roku, odbyło się 11 258 udanych prób zdobycia Mount Everestu. Niektórzy zdobywali górę kilkukrotnie, dlatego szacuje się, że ogólnie około 6000 osób postawiło swoje stopy na szczycie. Niestety było też wiele prób, które zakończyły się tragicznie. Podczas próby zdobycia Mount Everestu życie straciło 310 osób. Większość zmarłych nadal znajduje się na zboczach szczytu. Ciała niektórych śmiałków nigdy nie zostały odnalezione, a inne służą jako „ponure” drogowskazy w drodze na szczyt. Część Everestu znajdująca się na wysokości od 8000 metrów wzwyż, znana jest jako cmentarz Everestu ze względu na liczbę ciał porozrzucanych po okolicy. Inną nazwą pod którą jest on znany to „Tęczowa Dolina” ze względu na jaskrawo kolorowe stroje alpinistyczne.
Uważa się, że na Mount Everest pozostało ponad 200 ciał, które ze względu na panujące na tej wysokości warunki (niska temperatura) uległy swoistej mumifikacji i zachowały się w praktycznie idealnym stanie przez wiele lat. Dlaczego zatem ciała te nie zostały sprowadzone na dół? Po prostu jest to zbyt trudne i kosztowne. Warunki panujące na najwyższej górze świata są bardzo trudne i wymagające. Nawet najsprawniejszy i bardzo doświadczony alpinista zaopatrzony w najnowocześniejszy sprzęt nie ma gwarancji, że zdobędzie szczyt, a nawet jeśli mu się to uda to istnieje ryzyko niepowodzenia w drodze powrotnej. Dodajmy do tego jeszcze konieczność sprowadzenia na dół ludzkiego ciała. Wymaga to bardzo dobrej koordynacji ze strony zespołu, który podejmuje się takiej misji i może kosztować nawet od 40 000 do 80 000 dolarów. Bardzo często również ciała znajdują się w trudnej lokalizacji, z której wydostanie go jest niemalże niemożliwe. Niektóre ciała wyleciały poza krawędzie lub spoczywają na skalnych ścianach bądź zaspach śnieżnych w obszarach, których nigdy nie widziano bądź po których nigdy się nie wspinano. Nie oznacza to jednak, że próby zabrania ciał ludzkich z Mount Everest nie są podejmowane. W ten sposób na przykład zniesiono z góry ciało Goutama Ghosha. Częściej jednak organizuje się wejścia na górę, które mają na celu przeniesienie ciał poza zasięg wzroku innych wspinaczy lub odprawienia prowizorycznego pochówku (na zboczach bądź w rozpadlinach).
Przez lata część z pozostających na Evereście ciał stała się w pewnym rodzaju sławna. Wśród nich można wymienić na przykład „Zielone buty”, czyli zwłoki które swą nazwę zawdzięczają obuwiu w tym kolorze. Ciało na początku było niezidentyfikowane, jednak obecnie uważa się, że należy do Tsewanga Paljora - indyjskiego wspinacza, który próbował zdobyć szczyt wraz ze swoim zespołem w 1996 roku (ryc. 1).
Rycina 1. „Zielone buty” czyli ciało Tsewanga Paljor (źródło: https://www.climbernews.com/how-many-dead-bodies-are-on-mount-everest/)
Przykładem innego słynnego ciała z „Dachu Świata” jest to nazywane „Śpiącą królewną”, czyli zwłoki Francys Arsentiev. Kobieta w roku 1998 postanowiła zostać pierwszą amerykanką, która zdobędzie Mount Everest bez butli z tlenem. Co prawda dokonała tego niezwykłego wyczynu, jednak droga powrotna zakończyła się tragedią z powodu pogorszenia się warunków atmosferycznych. W 2007 roku ciało Arsentiev zostało przykryte amerykańską flagą, pod jej pachę włożono pluszowego misia, a następnie zsunięto je z północnej ściany góry (ryc. 2). Inną kobietą, która straciła życie wspinając się na najwyższy szczyt świata była Hannelore Schmatz. Zginęła ona w 1979 roku na wysokości około 8300 metrów (zaledwie 100 metrów od obozu 4), w wyniku gwałtownego pogorszenia pogody. Do tragedii doszło w czasie zejścia po udanym ataku szczytu. Jej ciało pozostawało w miejscu śmierci przez lata, wsparte na plecaku. Stanowiło bardzo ponure przypomnienie tego, jakie mogą być konsekwencje załamania się pogody w górach. Zwłoki spoczywały w miejscu, w którym poddane były działaniu silnego wiatru. Z tego powodu skóra z głowy kobiety została zdarta aż do kości czaszki (ryc. 3).
Rycina 2. Ciało Francys Arsentiev (źródło: https://www.climbernews.com/how-many-dead-bodies-are-on-mount-everest/)
Rycina 3. Zwłoki Hannelore Schmatz (źródło: https://www.climbernews.com/how-many-dead-bodies-are-on-mount-everest/)
Na szczycie spoczywa także George Mallory, który jako pierwszy zdobył Mount Everest. Zginął on w 1924 roku, a jego szczątki odkryto dopiero w roku 1999, czyli 75 lat po jego zaginięciu, na wysokości około 8230 m. Ciało zidentyfikowano dzięki przywieszce z wszytym nazwiskiem George Mallory (ryc. 4).
Rycina 4. Szczątki George’a Mallory’ego (źródło: https://www.climbernews.com/how-many-dead-bodies-are-on-mount-everest/)
Jak ludzie umierają na Evereście? Tak naprawdę przyczyn śmierci może być naprawdę dużo. Od wypadku i wynikających z niego urazów (złamania, skręcenia), zasypania śniegiem i uduszenia w wyniku zejścia lawin, zużycia zapasów tlenu, aż po najczęstszą przyczynę, którą jest choroba wysokościowa. Tak naprawdę w większości przypadków przyczyna śmierci danego wspinacza nie jest poznana, gdyż nie było świadków jego śmierci, a sam alpinista przez długi czas pozostawał zaginiony. Pewne jest jednak jedno... Cmentarz „Tęczowa Dolina” nadal pozostaje czynny, a zwłok na nim nadal będzie przybywać. Miejmy nadzieję, że ze względu na coraz lepsze zaplecze techniczne, umiejętność szacowania warunków atmosferycznych oraz wiedzę i przygotowanie alpinistów, tych wiecznych mieszkańców „Dachu świata” będzie coraz mniej.
Źródła:
https://www.mp.pl/ratownictwo/przypadki/65345,medycyna-podrozy-w-wysokich-gorach-doktorze-adam-jest-nieprzytomny-a-rysiek-zachowuje-sie-agresywnie-co-mam-robic
https://www.climbernews.com/how-many-dead-bodies-are-on-mount-everest/?utm_content=cmp-true
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1553507/
https://www.nytimes.com/2019/05/30/sports/everest-bodies-global-warming.html